Eucharystia – Liturgia Słowa

Sobór Wa­ty­kań­ski II w „Kon­sty­tu­cji o Li­tur­gii”, mó­wiąc o o­bec­no­ści Je­zu­sa w Ko­ście­le, stwier­dza: „Ch­ry­stus jest za­wsze o­bec­ny w swoim Ko­ście­le, szcze­gól­nie w czyn­no­ściach li­tur­gicz­nych” (KL 7). Jest to praw­da wspa­niała i nie­pod­wa­żal­na. Naj­głę­biej od­kry­wa­my ją w Li­tur­gii Słowa pod­czas każ­dej Mszy Świę­tej, kiedy z uwagą wsłu­chuje­my się w treść sły­sza­nych słów i to­wa­rzy­szą­cych im zna­ków. Skła­da się ona z ośmiu czę­ści, a każda z tych czę­ści u­twier­dza w nas praw­dę o Bogu i Jego mi­ło­ści.

Wśród nich wy­róż­nia­my:

  1. Pierw­sze czy­ta­nie – za­zwy­czaj po­chodzi ze Sta­re­go Te­sta­men­tu. Te frag­men­ty pi­sa­ne przez pro­roków, ich u­czniów lub wiel­kich pi­sa­rzy Na­ro­du Wy­bra­ne­go mają nas po­uczyć o tym, że Bóg stale in­te­resu­je się lo­sa­mi swo­je­go Na­ro­du, o­ka­zu­je mu mi­łość, gdy po­stę­pu­je on spra­wie­dliwie, a do­pusz­cza karę wtedy, gdy od­da­la się od Boga. Po­nad­to tek­sty Sta­re­go Te­sta­men­tu przy­po­mi­na­ją o Bożej za­po­wie­dzi Zba­wi­cie­la świa­ta – Je­zu­sa Ch­ry­stusa, który ma zo­stać ze­sła­ny na zie­mię, aby zba­wić wszyst­kich ludzi.
  2. Psalm re­spon­soryj­ny – na­stę­pu­je po I czy­ta­niu i ma to być nasza od­powiedź na u­sły­sza­ne przed chwi­lą Słowo Boga, które jest „sku­tecz­ne, mo­gą­ce o­są­dzić nasze pra­gnie­nia i myśli serca”. Psal­mem mo­dliły się całe po­kole­nia bi­blij­ne: pro­rocy, kró­lo­wie, sę­dzio­wie, licz­ni Izra­eli­ci, mo­dliła się nimi za­pew­ne Ma­ry­ja, mo­dlił się w ten spo­sób wie­lo­krot­nie Jezus Ch­ry­stus, szcze­gól­nie w cza­sie swo­jej męki.
  3. Dru­gie czy­ta­nie – po­chodzi z No­we­go Te­sta­men­tu i za­wie­ra frag­men­ty za­czerp­nię­te najczę­ściej z li­stów św. Pawła lub in­ne­go z Apo­stołów, z Dzie­jów Apo­stol­skich lub Apo­ka­lip­sy. Mają nam u­ka­zać dzia­łanie Bożej łaski w Ko­ście­le, jak rów­nież mają nam po­wie­dzieć, że Jezus Ch­ry­stus jest stale o­bec­ny wśród swo­ich u­czniów. Jed­no­cześnie frag­men­ty No­we­go Te­sta­men­tu mówią nam o wielu rze­czach, które zwią­za­ne są z na­szym co­dzien­nym ży­ciem i po­stę­powa­niem. Z jed­nej stro­ny u­ka­zują zło, któ­re­go nie po­win­niśmy czy­nić, a z dru­giej stro­ny dobro, do któ­re­go je­steśmy po­woła­ni
  4. Śpiew przed Ewan­ge­lią. Two­rzy go ra­do­sne „Al­le­lu­ja”, po­chodzą­ce z ję­zy­ka he­braj­skiego i o­zna­czają­ce tyle co: „wy­sła­wiaj­my Pana”. Po­mię­dzy śpie­wem „Al­le­lu­ja” śpie­wa się od­powied­ni wer­set, który za­wie­ra naj­waż­niej­szą myśl, która po­ja­wi się za chwi­le w Ewan­ge­lii. W Wiel­kim Po­ście, który jest o­kre­sem po­ku­ty i roz­wa­żania męki Pana na­sze­go Je­zu­sa Ch­ry­stusa, śpie­wa się za­miast „Al­le­lu­ja” słowa „Ch­wa­ła Tobie, Słowo Boże” lub „Ch­wa­ła Tobie, Królu wie­ków”, aby pod­kre­ślić szcze­gól­ny cha­rak­ter tych dni.
  5. Ewan­ge­lia to Słowo Boże o Je­zu­sie Ch­ry­stusie – praw­dzi­wym Bogu i czło­wie­ku, o jego na­ro­dze­niu, życiu i na­uczaniu, jak rów­nież o męce, śmier­ci i zmar­twych­wstaniu dla na­sze­go zba­wie­nia. Po­przez po­sta­wę sto­ją­cą chce­my wy­ra­zić sza­cu­nek dla słów Ch­ry­stusa.
  6. Ho­mi­lia lub ka­zanie za za­danie ma nam przy­bli­żyć to słowo Pisma świę­te­go, które było do nas skie­ro­wa­ne w pierw­szym, dru­gim czy­ta­niu, psal­mie i Ewan­ge­lii. Może ono do­ty­czyć ca­ło­ści u­sły­sza­nego słowa Bo­że­go, a może je­dy­nie do­ty­czyć tylko ja­kie­goś jed­nego zda­nia z tego, co usły­sze­li­śmy. Po­nad­to ma nam u­ka­zać, że tymi sło­wa­mi, które sły­sze­li­śmy, można żyć także dziś, że to słowo jest wciąż „żywe” i do­konu­je prze­mia­ny na­sze­go życia oraz do tej prze­mia­ny nas za­chę­ca.
  7. Wy­zna­nie wiary jest od­powie­dzią na Boże Słowo i jego wy­ja­śnie­nie za­war­te w ho­mi­lii lub ka­zaniu. Pod­czas Credo to­wa­rzy­szy nam po­sta­wa sto­ją­ca, wy­ra­żają­ca go­towość wobec Boga, który nas do życia wiary po­wołał po­przez chrzest. Wy­zna­nie wiary ma nam stale przy­po­mi­nać w co u­wie­rzy­liśmy i jaką drogą mamy kro­czyć.
  8. Mo­dli­twa wier­nych – w niej o­gar­niamy naszą mo­dli­twą po­trze­by Ko­ścioła na świe­cie, w Pol­sce, spra­wy wszyst­kich chrze­ści­jan, spo­łecz­no­ści świec­kiej na świe­cie i w na­szym kraju, mo­dli­my się za tych, któ­rzy prze­ży­wa­ją roz­ma­ite trud­no­ści ży­cio­we, za zmar­łych i w in­ten­cjach na­szej wspól­no­ty – wszyst­kich u­czest­ni­ków Mszy świę­tej. Bo Jezus mówi: „O co­kol­wiek pro­sić bę­dzie­cie w imię Moje, to wam się sta­nie”.

A zatem po­zwól­my, aby Słowo Boże, czy­ta­ne pod­czas każ­dej Mszy św., prze­ni­ka­ło do na­sze­go wnę­trza. Po­zwól­my mu w nas dzia­łać! Nie prze­szka­dzaj­my mu! Wów­czas Duch Świę­ty, który w nas miesz­ka, do­stroi ton bicia na­szych serc do wy­dźwię­ku słów Pisma świę­te­go. Wtedy Słowo Boże za­owocu­je w nas o­rę­dziem nowej e­wan­geli­zacji, pro­wa­dząc jed­no­cześnie do za­ży­łej więzi z Ch­ry­stusem.