Po­ra­nek Wiel­kiej Nie­dzieli prze­dłu­ża naszą ra­dość ze zmar­twych­wstania Ch­ry­stusa. To czas, kiedy o­gła­szamy świa­tu: „Ch­ry­stus zmar­twych­wstał!”. To spo­sob­ność do o­sobi­ste­go wy­zna­nia wiary w Zwy­cięz­cę śmier­ci pie­kła i sza­tana.

Tej nocy u­obec­ni­ły się naj­waż­niej­sze wy­da­rze­nia w hi­sto­rii zba­wie­nia. Stało się to po­przez sa­kramen­tal­ne znaki, zwłasz­cza przez Ch­rzest św. i Eu­cha­ry­stię. Tej nocy Chrystus po­wstał z mar­twych. Nam u­ka­zał drogę przej­ścia ze śmier­ci do życia. Mamy nią po­dą­żać: za­dawać śmierć grze­cho­wi, byśmy żyli na wieki z Ch­ry­stusem.

Wielka Sobota

Wiel­ka So­bota – dzień wy­ci­sze­nia i trwa­nia przy gro­bie Ch­ry­stu­sa. Tr­wa­nia nie tyle we smut­ku, co w na­dzie­i. Dziś tra­dy­cyj­nie świę­ci się po­kar­my spo­ży­wa­ne pod­czas śnia­dania w Nie­dzielę Wiel­kanocną. W ko­szy­ku nie może za­brak­nąć jaj, chle­ba, soli i mięs.

Wielki Piątek

Wiel­ki Pią­tek to dzień smut­ku. Jezus u­mie­ra na krzy­żu. Wy­da­wało­by się, że to już ko­niec. Ale chrze­ści­ja­nie wie­dzą, że Wiel­ki Pią­tek to dzień łaski danej ludz­ko­ści od Boga. Syn Boży od­da­je życie za każ­de­go grzesz­ni­ka, za każ­de­go z nas. Męka i śmierć Je­zu­sa nie pro­wa­dzi do u­pad­ku, ale do trium­fu.

Dziś roz­poczę­li­śmy ob­chód Świę­te­go Tri­du­um Pa­schal­ne­go. Z wiel­ką wiarą pra­gnie­my prze­ży­wać ten świę­ty czas, w któ­rym Jezus Ch­ry­stus do­konał na­sze­go od­ku­pie­nia. Uczest­ni­czy­liśmy w pa­miąt­ce dnia, w któ­rym Ch­ry­stus po­wie­rzył u­czniom od­pra­wianie sa­kramentalnej o­fia­ry Ciała i Krwi swo­jej i u­sta­no­wił sa­krament ka­płań­stwa. Umy­wa­jąc zaś nogi swoim u­czniom dał przy­kład praw­dzi­wej mi­ło­ści.