I Komunia św.

Drukuj
I Komunia św.Jezus Chrystus chciał być blisko ludzi. Narodził się na ziemi. Przyjął chrzest. Głosił Dobrą Nowinę o Bogu Ojcu, uzdrawiał i oczyszczał serca. Wraz z apostołami spożył Ostatnią Wieczerzę i w Komunii świętej pozostał z nami na zawsze. Nakazał Apostołom by czynili podobnie na jego pamiątkę jak ich nauczył. Każdy chrześcijanin wpatrując się we wzór Jezusa przez całe życie chce go naśladować. Zwłaszcza rodzice zobowiązują się do tego przy chrzcie, by wychować swoje potomstwo w wierze i dawać im dobre świadectwo każdego dnia. Owocem ich dziewięcioletniego wychowania jest pierwsza Komunia święta dzieci, którą po odpowiednim, bezpośrednim przygotowaniu mogą przyjąć. Jest to nasza ponad dwutysiącletnia tradycja.

We wrześniu ubiegłego roku w naszej parafii duża grupa dzieci z klas drugich rozpoczęła dziewięciomiesięczne przygotowanie do tej uroczystości. Każdego miesiąca spotykaliśmy się na wspólnej modlitwie na Eucharystii, by Bogu polecać dobre przygotowanie rodzin do uroczystości. Wrzesień był miesiącem zastanowienia, w której parafii dziecko chce rozpocząć formację. W październiku przez modlitwę różańcową prosiliśmy o opiekę Maryję. Listopad przypominał nam o świętych, osobach, które dobrze żyły na ziemi i o naszych bliskich zmarłych. W grudniu przez przyjęcie krzyża lub medalika pokazaliśmy, że każdego dnia chcemy pamiętać o Bogu. Styczeń to miesiąc, w którym dzieci świadomie odnowiły przyrzeczenia z chrztu świętego. Luty upłynął na postanowieniach postnych. Marzec rozpoczął czas poznawania modlitewnika, spowiedzi i prób przygotowujących do uroczystości. W szkole czas upływał równie szybko na zgłębianiu wiedzy, uczeniu modlitw. Kilka prób pozwoliło na sprawne przećwiczenie chodzenia, czytania, zachowania podczas Eucharystii.

W piątek, 7 maja dzieci przystąpiły do pierwszej spowiedzi. Oczyściły swoje serduszka, by mogły w niedzielę przyjąć Jezusa do serca w Komunii Świętej. Ostatni tydzień przygotowań był bardzo mokry. Jednak pozwoliło to na rozwinięcie roślin, wszechobecną zieleń i gorliwą modlitwę rodzin, by na niedzielę zmieniła się pogoda i wyjrzało upragnione słońce. I stało się! Uśmiechnięte buzie dzieci, rodziców i gości były dowodem, że jest pięknie. Wszyscy się zmobilizowali by tak było przed i w trakcie uroczystości. Każdy w sercu pamięta jak się zachowywał i co przeżywał. Pięknie, sprawnie i radośnie można było spędzić ten czas na komunii. Później zaś czas na zdjęcia w plenerze z rodziną, obiad i drobne prezenty.

Niedziela, 9 maja – dzień Komunii świętej był początkiem radości. Przeżywaliśmy ją przez cały tydzień zwany białym tygodniem. Dzieci przychodziły codziennie na 18.00 do kościoła by dziękować w poszczególne dni za Komunię świętą, rodziców, opiekunów, rodziny, wychowawców, nauczycieli i za każdą osobę, która im pomagała. W tym tygodniu odwiedził je też ks. Roman, który pracował na misjach i opowiadał o dzieciach tam żyjących. Dzieci złożyły swój dar na pomoc potrzebującym na misjach. To piękny gest dzielenia się z biednymi i potrzebującymi. Uwieńczeniem tego czasu był wyjazd do Loretto koło Wyszkowa. Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej choć niewielkie, przyjęło nas radośnie. Rozpoczęliśmy Mszą świętą, w czasie której dzieci oddały się pod opiekę Matki Bożej. Później był czas na rekreację. Wspólny wypoczynek przy ognisku, na boisku, w lesie, na spacerach i zabawie. Kilkugodzinny czas wspólnego przebywania owocował radością i zmęczeniem.

Przygotowania Komunii świętej nie były by możliwe bez rodziców, opiekunów, babć i dziadków. Pomagali oni dzieciom przez te miesiące zgłębiać wiedzę, poznawać Pana Boga, uczyć się modlitw i uczęszczać na comiesięczne spotkania. Kiedy przyszedł czas prób systematycznie przyprowadzali swoje pociechy by się dobrze przygotowały i na prośby o pomoc starali się od razu odpowiadać. Było to bardzo widoczne w ostatnim czasie, kiedy potrzebna była pomoc przy sprzątaniu kościoła, dekorowaniu, zakupach, porządku przed uroczystością i w trakcie niej. Wszyscy starali się mobilizować.

Serdecznie dziękuję wszystkim rodzicom, którzy zaangażowali się w te przygotowania i którzy jeszcze będą się angażowali. Dziękuję także za całoroczną pomoc wszystkim, którzy pracowali w Komitecie Komunijnym i byli gotowi służyć pomocą w każdej sytuacji.

Fotografie z uroczystości można zobaczyć w galerii.