| 29 maja 2010
Dzień 26 maja był dniem niezwykle ważnym dla naszej parafii, a szczególnie dla grupy 35 młodych ludzi. Tego właśnie dnia swoją obecnością zaszczycił nas ks. bp Stanisław Kędziora – sufragan naszej diecezji, który podczas Mszy św. o godz. 18.00 udzielił zebranej w świątyni młodzieży sakramentu bierzmowania.Przyjęty przez młodzież sakrament dojrzałości chrześcijańskiej był zwieńczeniem przeszło 9 miesięcznej pracy formacyjnej, która przepełniona była niejednokrotnie, mozołem, wewnętrzną walką, a nawet utratą chwilami chęci i zapału do dalszej pracy. Każdy z kandydatów zobowiązany był w tym czasie do uczestnictwa w szeregu spotkań tematycznych, udziału w nabożeństwach, np. różaniec, droga krzyżowa, gorzkie żale, roraty, itp. Ważnym elementem w czasie tych przygotowań było systematyczne uczestnictwo młodzieży w niedzielnej Mszy św. połączone z wpisem do indeksu.
Ubogaceniem naszych spotkań były także wspólne wyjazdy do Ossowa na Diecezjalny Zlot Młodzieży oraz dwukrotnie do Częstochowy na Pallotyńskie Czuwanie Młodzieży. Na szczególną uwagę zasługuje także to, iż mile przyjęły się dodatkowe spotkania, a przy tym odbywające się systematyczne na sali gimnastycznej podczas gry w piłkę siatkową. Ostatnim akordem tychże przygotowań była 9 – dniowa nowenna do Ducha Świętego połączona z przygotowaniem do Uroczystości Zesłania Ducha Świętego podczas której omawiane były dary Ducha Świętego, a 22 maja dzień skupienia, który poprowadził ks. Sławek.
Z racji tego, iż sakrament bierzmowania jest sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej mocny akcent w dziewięciomiesięcznej pracy został położony na wymiar działań społecznych, w którym kandydaci do bierzmowania mięli za zadanie wykazać się zaangażowaniem w różnego rodzaju formy wolontariatu i pomocy ludziom w potrzebie.
Każdy z kandydatów końcowy egzamin zdał pomyślnie, w którym nie tyle chodziło mi o to, by nabył wiedzę o Bogu i Kościele, zaliczył ponad 150 pytań, był na wszystkich spotkaniach, zapełnił wszystkie rubryki w indeksie, lecz o to, by ten czas zbliżył go do Jezusa, a także na nowo poczuł, że jest ważny i potrzebny w tym świecie, a sakrament bierzmowania w tym ma go wzmacniać i utwierdzać.
Podsumowując, wierzę i głęboko ufam, iż sakrament bierzmowania dla mojej młodzieży nie będzie pożegnaniem z Kościołem, ale świadomym umocnieniem w wierze, życiem wiarą na co dzień oraz jej bronieniem w codziennym życiu. Za cierpliwość, wyrozumiałość i każde serdeczne słowo, do których często prowadziła moja upartość bardzo Wam Droga Młodzieży – dziękuję.
Ubogaceniem naszych spotkań były także wspólne wyjazdy do Ossowa na Diecezjalny Zlot Młodzieży oraz dwukrotnie do Częstochowy na Pallotyńskie Czuwanie Młodzieży. Na szczególną uwagę zasługuje także to, iż mile przyjęły się dodatkowe spotkania, a przy tym odbywające się systematyczne na sali gimnastycznej podczas gry w piłkę siatkową. Ostatnim akordem tychże przygotowań była 9 – dniowa nowenna do Ducha Świętego połączona z przygotowaniem do Uroczystości Zesłania Ducha Świętego podczas której omawiane były dary Ducha Świętego, a 22 maja dzień skupienia, który poprowadził ks. Sławek.
Z racji tego, iż sakrament bierzmowania jest sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej mocny akcent w dziewięciomiesięcznej pracy został położony na wymiar działań społecznych, w którym kandydaci do bierzmowania mięli za zadanie wykazać się zaangażowaniem w różnego rodzaju formy wolontariatu i pomocy ludziom w potrzebie.
Każdy z kandydatów końcowy egzamin zdał pomyślnie, w którym nie tyle chodziło mi o to, by nabył wiedzę o Bogu i Kościele, zaliczył ponad 150 pytań, był na wszystkich spotkaniach, zapełnił wszystkie rubryki w indeksie, lecz o to, by ten czas zbliżył go do Jezusa, a także na nowo poczuł, że jest ważny i potrzebny w tym świecie, a sakrament bierzmowania w tym ma go wzmacniać i utwierdzać.
Podsumowując, wierzę i głęboko ufam, iż sakrament bierzmowania dla mojej młodzieży nie będzie pożegnaniem z Kościołem, ale świadomym umocnieniem w wierze, życiem wiarą na co dzień oraz jej bronieniem w codziennym życiu. Za cierpliwość, wyrozumiałość i każde serdeczne słowo, do których często prowadziła moja upartość bardzo Wam Droga Młodzieży – dziękuję.



